Hero image

25 zestawów, ponad 6300 km, zero opóźnień. Tak wyglądała logistyka Tour de Pologne 2026

17.08.2026
Artykuły
Post img

W lipcu i sierpniu 2026 Grupa Transportowa po raz drugi z rzędu obsłużyła logistycznie wyścigi Tour de Pologne - edycję główną, Tour de Pologne Women i ORLEN Tour de Pologne Amatorów. W szczytowym momencie na trasach pracowało 25 zestawów, które przejechały ponad 6300 km i dotarły do 18 lokalizacji etapowych, od Gdyni po Bukowinę Tatrzańską. Bariery, scenografia i zaplecze techniczne stały na miejscu przed czasem na każdym etapie. Bilans operacji: zero incydentów, zero opóźnień.

Logistyka szybka jak peleton

Kibic widzi peleton, bariery wzdłuż trasy, bramę mety i strefy kibica. Nie widzi tego, co dzieje się wcześniej - nocnych przejazdów między miastami, rozładunków o świcie i kolumny ciężarówek wspinającej się serpentynami tam, gdzie za kilka godzin pojadą kolarze. W sierpniu 2026 roku Grupa Transportowa po raz drugi z rzędu odpowiadała za obsługę logistyczną wyścigów z rodziny Tour de Pologne jako oficjalny partner logistyczny wydarzeń Lang Team. W szczytowym momencie na trasach pracowało jednocześnie 25 naszych zestawów.

Trzy wyścigi, jedna flota

Tegoroczna operacja objęła trzy imprezy rozgrywane niemal jedna po drugiej: 4. Tour de Pologne Women (24-26 lipca) - trzy etapy na Lubelszczyźnie, około 357 km trasy wyścigu, 83. Tour de Pologne UCI WorldTour (3-9 sierpnia) - siedem etapów z Gdyni do Wieliczki, łącznie 1110,3 km, ORLEN Tour de Pologne Amatorów (8 sierpnia) - wyścig dla pasjonatów na podhalańskich podjazdach wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Do naszych zadań należał transport infrastruktury, od której zależy bezpieczeństwo i organizacja każdego etapu: barier ochronnych BOPLAN, scenografii, stref partnerów i zaplecza technicznego. Ten sam sprzęt, który wieczorem stał na mecie jednego etapu, następnego ranka musiał być rozstawiony sto kilkadziesiąt kilometrów dalej. Codziennie, przez cały wyścig, bez marginesu na poślizg - peleton nie czeka.
Image

Z północy na południe. 18 lokalizacji etapowych

Hasło tegorocznej edycji brzmiało "Północ-Południe" i dla naszej floty było ono bardzo dosłowne. Operacja zaczęła się nad Bałtykiem, a skończyła u podnóża Tatr. Licząc miejsca startów i met wszystkich trzech wyścigów, nasze zestawy pracowały w 18 lokalizacjach etapowych: Gdyni, Koszalinie, Międzyzdrojach, Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze, Żaganiu, Karpaczu, Opolu, Kocierzu, Bukowinie Tatrzańskiej i Wieliczce, a wcześniej - podczas wyścigu kobiet - w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu, Włodawie, Lubartowie, Janowcu i Lublinie. Trasa 83. Tour de Pologne prowadziła kolejno przez:
  1. Gdynia - Koszalin (234 km) - najdłuższy etap edycji, pagórkowate drogi Pomorza i Kaszub,
  2. Międzyzdroje - Szczecin (151 km) - płaski, szybki odcinek wzdłuż zachodniego wybrzeża; na tym etapie kolarze walczyli o Premię Specjalną Grupy Transportowej,
  3. Gorzów Wielkopolski - Zielona Góra (193,5 km) - przez lubuskie lasy i pofałdowaną końcówkę,
  4. Żagań - Karpacz (175,5 km) - pierwszy górski finisz, meta na podjeździe pod Orlinek w Karkonoszach,
  5. Opole - Kocierz (218,5 km) - drugi najdłuższy etap, zakończony wspinaczką w Beskidzie Małym,
  6. Bukowina Tatrzańska (126 km) - "królewski" etap na Podhalu, z trzykrotnym przejazdem przez Ścianę BUKOVINA w Gliczarowie,
  7. Wieliczka (12,5 km) - finałowa jazda indywidualna na czas pod Kopalnią Soli "Wieliczka".
Dla floty oznaczało to ponad 6300 kilometrów przejechanych w ramach całej operacji - z przerzutami między miastami etapowymi, dojazdami z bazy i transportem sprzętu przed i po wyścigu.

Tomasz Macherowski, Prezes Zarządu Grupy Transportowej

"Drugi rok z rzędu powierzono nam logistykę największego wydarzenia kolarskiego w Polsce. To zobowiązanie, które traktujemy dokładnie tak samo jak kontrakty dla naszych klientów - liczy się terminowość, bezpieczeństwo i spokój partnera, że wszystko będzie na miejscu. W tym roku skala była większa, a wynik ten sam: zero opóźnień."

Góry, czyli prawdziwy sprawdzian

Najtrudniejsza część operacji zaczęła się w drugiej połowie wyścigu. Dojazdy pod Orlinek w Karpaczu, na Kocierz i wokół Bukowiny Tatrzańskiej to kręte, wąskie, górskie drogi - serpentyny, na których zestaw ciężarowy zajmuje niemal całą szerokość jezdni. Kierowcy musieli łączyć precyzję manewrowania z ciągłą uwagą na ruch samochodów osobowych: turystów, kibiców i mieszkańców, którzy korzystali z tych samych dróg do ostatnich godzin przed zamknięciem trasy. Do Karpacza nasza kolumna liczyła 18 ciężarówek. Każda z nich musiała wjechać serpentynami pod górę, rozładować się w ściśle określonym oknie czasowym i zjechać, zanim drogi przejęła organizacja wyścigu. Podobny scenariusz powtórzył się dzień później na Kocierzu i w sobotę na Podhalu.
Image

Zero incydentów, zero opóźnień

Przez trzy wyścigi, kilkanaście dni operacji i ponad 6300 kilometrów flota zanotowała zero incydentów i zero opóźnień. Każda bariera, każdy element scenografii i każda strefa partnera stały na miejscu przed czasem. To wynik pracy kierowców, którzy przez blisko trzy tygodnie żyli w rytmie wyścigu - z noclegami w kolejnych miastach etapowych i porannymi rozładunkami na długo przed przyjazdem peletonu. Praca nie skończyła się wraz z dekoracją zwycięzców w Wieliczce. Po finale część zestawów ruszyła do Belgii z barierami BOPLAN, a 12 aut przewiozło elementy infrastruktury i naczepy specjalistyczne do magazynu Lang Team. Logistyka wydarzeń sportowych kończy się zawsze później niż samo wydarzenie.

Marcin Koprek, Kierownik Floty Własnej Grupy Transportowej

Kierowcy wiedzieli, że jadą w wydarzeniu oglądanym w kilkudziesięciu krajach, ale skupiali się na swojej pracy: dojechać, rozładować, być gotowym na jutro. Sprzęt też nie zawiódł - flota przejechała całą operację bez jednej awarii, która zatrzymałaby harmonogram. Jestem z tego zespołu po prostu dumny.

Co ta operacja mówi o nas jako partnerze logistycznym

Obsługa wyścigu kolarskiego rangi UCI WorldTour to logistyka w warunkach, których nie da się zasymulować: sztywne okna czasowe wyznaczone przez transmisję telewizyjną, codzienna zmiana lokalizacji, drogi zamykane etapami i infrastruktura, bez której impreza po prostu się nie odbędzie. Dla firm szukających operatora logistycznego to lepszy test kompetencji niż niejedna referencja - bo tu każdy błąd byłby widoczny na antenie w 65 krajach. Drugi rok tej współpracy oznacza jedno: pierwszy nie był przypadkiem. Jeśli Twoja firma potrzebuje partnera, który dowozi na czas również wtedy, gdy warunki nie pomagają - porozmawiajmy: sales@grupatransportowa.pl.
Image

FAQ - obsługa logistyczna Tour de Pologne 2026

Ile pojazdów Grupy Transportowej obsługiwało Tour de Pologne 2026?
W szczytowym momencie operacji na trasach pracowało jednocześnie 25 zestawów Grupy Transportowej. Flota obsłużyła trzy wyścigi: Tour de Pologne Women, 83. Tour de Pologne UCI WorldTour oraz ORLEN Tour de Pologne Amatorów.
Za co odpowiadał partner logistyczny wyścigu?
Grupa Transportowa odpowiadała za transport infrastruktury wyścigu: barier ochronnych BOPLAN, scenografii, stref partnerów i zaplecza technicznego - codziennie, między kolejnymi miastami etapowymi, z rozładunkiem przed przyjazdem peletonu.
Co było największym wyzwaniem logistycznym wyścigu?
Górskie etapy: dojazdy pod Orlinek w Karpaczu, na Kocierz w Beskidzie Małym i wokół Bukowiny Tatrzańskiej. Wąskie, kręte serpentyny wymagały od kierowców precyzji i stałej uwagi na ruch samochodów osobowych na drogach dojazdowych.
Jak długa była trasa operacji logistycznej?
Flota przejechała ponad 6300 kilometrów, pracując w 18 lokalizacjach etapowych od Gdyni nad Bałtykiem po Bukowinę Tatrzańską na Podhalu - z północy na południe Polski, zgodnie z hasłem tegorocznej edycji.